wtorek, 29 grudnia 2009

Święta, święta i znów w Murcji.

Hej ludziki. Jak Wam minęły święta? Mnie bardzo miło ;) Jak większość pewnie wie, tegoroczne Boże Narodzenie spędziłam na północy Hiszpanii razem z moją kuzynką. I strasznie się cieszę, że zdecydowałam się pojechać ;) Podróż trwała aż 11h, choć muszę powiedzieć, że jadąc do Logroño aż taki mi tak to nie dało w skórę, co wracając. Ale to inna bajka. Generalnie zwiedziłam to co w Logroño najlepsze i najważniejsze (czyli np. winnicę, gdyż region La Rioja,którego Logroño jest stolicą, jest słynny na całą Hiszpanię jak i Europę właśnie z produkcji win), a także odwiedziłam Pamplonę (stolicę regionu Navarra), gdzie odbywają się słynne Encierros, czyli gonitwa ludzi i byków. Oba te miasta leżą również na trasie słynnego Camino de Santiago, więc jeśli ktoś się wybiera na ten szlak to na pewno tu zawita ;)

I muszę Wam coś powiedzieć. Z takich moich obserwacji. Myślałam, że w Polsce na święta się dużo je. Myliłam się...

Tutaj podrzucam Wam kilka zdjęć ;)

Zakończę cytując napis z magnesu mojej kuzynki : "Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepskie wino." Przemyślcie to ;)

Ciao!

wtorek, 22 grudnia 2009

Wesołych Świąt, czyli...

... F E L I Z N A V I D A D ! ! ! :)

niedziela, 13 grudnia 2009

Madryt

No wiem, że już minął tydzień. No wiem wiem. Ale mam dla Was zdjęcia :) O tu (z podpisami! :P). Generalnie widziałam chyba wszystko, co można zobaczyć. Hi hi. A teraz szara rzeczywistość,czyli markjeting czeka. Snif snif.