Hola ludziki :)
Ten weekend zasadniczo spędziłam nad dwoma rzeczami:
1) Szukałam wiatraków w polu.
2) Walczyłam z wiatrakami, czyli pisałam dokumentację projektu na IO
Wydaje mi się, że bardziej zainteresują Was zdjęcia z zajęcia nr 1, niż pdf po hiszpańsku z nr 2 :P Tak więc tutaj i tu możecie coś tam znaleźć miłego dla oka ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
poniedziałek, 26 października 2009
poniedziałek, 12 października 2009
Weekend na północy cz.1
Na razie nie mam dużo czasu, bo mi lap pada, ale podsyłam Wam zdjęcia ;) Jutro postaram się napisać więcej ;)
Zdjęcia są tu
Zdjęcia są tu
czwartek, 8 października 2009
Słoneczny raport
Hola hola! Internet działa mi tylko w oknie, więc właśnie z tego miejsca do Was piszę :P Tutaj wszystko ok, słoneczko świeci, jest całkiem przyjemnie (27-30ºC - nie bijcie! :>). A tak poza tym to już powoli zaczynają się takie poważniejsze zajęcia no i przede wszystkim - laboratoria. Ale chyba nie będzie źle. Bardzo podoba mi się to, że na niektórych laboratoriach mamy się pojawiać, gdy nas najdzie taka potrzeba, czyli gdy trzeba coś skonsultować, a nie że zawsze. Jakoś tak bardziej to przemyślane chyba. Ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce :p Ofc już się pojawiają pierwsze zadania i projekty, do których kurde trzebaby w końcu usiąść...:P
A wczoraj byłam na imprezce z mafią polską :P Okazało się, że naszych Rodaków jest tu straaaaaaaaaaasznie dużo :P Ale bardzo fajniście było ;) I nawet był...minikurs salsy xD Niah niah ]:->
No i chyba tyle. Teraz zaczyna się dla mnie długi weekend (bo ost raz nie mam zajęć w piątki). Chyba pojadę gdzieś na północ regionu...
Buziaki
A wczoraj byłam na imprezce z mafią polską :P Okazało się, że naszych Rodaków jest tu straaaaaaaaaaasznie dużo :P Ale bardzo fajniście było ;) I nawet był...minikurs salsy xD Niah niah ]:->
No i chyba tyle. Teraz zaczyna się dla mnie długi weekend (bo ost raz nie mam zajęć w piątki). Chyba pojadę gdzieś na północ regionu...
Buziaki
sobota, 3 października 2009
Problemy techniczne O.o
Znowu nie mam sieci. Zniknęła tak samo szybko jak się pojawiła. Tak więc teraz by móc coś napisać znowu muszę wystawiać lapa za okno i modlić się by złapało zasięg. Bosko. Do tego od wczoraj moja polska komórka wariuje i nie wysyła smsów (znaczy wysyła, ale nie dochodzą ;/) Tak więc jestem tu trochę odcięta od świata. Liczę, że wszystko się jakoś szybko rozwiąże, a na razie będę zabierać lapa na uczelnię i tam korzystać z sieci. Jeśli ktoś odczuwa dyskomfort to przepraszam, ale na prawdę nie jest to z mojej winy.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)