czwartek, 3 września 2009

Mercado, czyli targ

W czwartki, koło naszego mieszkanka jest targ. W sumie to taki rynek. Kilka ulic jest zajętych różnego rodzaju owocami, warzywami, sprzętami, ciuchami itd. W większości są to ci sami chińscy producenci, więc prawie jak w domu :p W każdym radzie dzielnie przeszłyśmy przez większość stanowisk i kupiłyśmy sobie troszkę owocków (zdjęcie) ;) Na pewno jeszcze nie raz tam wrócimy :P

Po drodze odkryłyśmy Mercadonę ;D I jest ona bliżej mieszkanka niż tamta, hurra ;) Poniżej wrzucę kilka przykładowych cen produktów (ofc wersja studencka- najtańsza ;p):

chleb tostowy: 0.60 €
bagietka: 0.90 €
woda niegazowana (5 l): 1 €
jogurt x 4: 0.60 - 1.25 €
ser: od 1 €
sok: 0.75 - 1 €
mąka: 0.40 €
pieprz: 0.50 €
sól: 0.20 €
szynka kanapkowa: 1.75 €
salami: 1.25 €
6 jaj: 0.85 €
olej: 1 €
masło: 1.50 €

Daje radę ;)

Adios!

1 komentarz:

  1. O kurde! Ale precyzja! xD Nie jest tak tragicznie, faktycznie daje rade :) No i wazne, ze blisko :>

    Jajka praktycznie po tyle samo co u nas ;p A owocki sliczne, takie... swojskie :) Smacznego xD

    OdpowiedzUsuń