No nie chwaliłam się Wam, no ale udało mi się znaleźć już mieszkanko :) Korzystałam z dobrodziejstwa jakim jest Facebook :P No serio serio. Wystarczyło zaznajomić się z Instituto Hispánico Murcia Accommondacion, przylookać ich ofertę, napisać wiadomość, przesłać kaucję no i bam! Załatwione :) Pewnie jesteście ciekawi co i jak itd i jak wygląda i gdzie jest. No dobrze, powiem Wam.Moje mieszkanko znajduje się na C./Madrid tuż przy kampusie uniwersyteckim La Merced. Teraz sobie pewnie myślicie, że "Ale ma farta, ma rzut beretem na uczelnie i może wstawać 5 min przed rozpoczęciem zajęć.". Fajnie by było. Ale niestety (albo i stety ;p) nie studiuję literatury, prawa ani filozofii, więc muszę dygać na północne obrzeża miasta, na swój kampusik Espinardo (tam jest dosłownie WSZYSTKO). Na szczęście na uczelnie jeżdżą autobusy (numer 39), które zbierają biednych studentów z całego miasta. Na przystanek nawet nie mam tak specjalnie daleko, więc jakoś to będzie. Mam nadzieję.
Wracając do mieszkanka. Jest duże. Ma dwa tarasy. Dwa salony. Kuchnie. Dwie łazienki (podobno). I trzy pojedyncze pokoje. W tym jeden mój :) Tadam. I jak się Wam podoba? Na razie daje tylko jedna foteczkę, ale jak już tam dojadę obiecuję porobić więcej i tu zamieścić.
Już za tydzień będę spać w tym łóżku. Niesamowite. Ale to zleciało. I tam pewnie też tak zleci. Ale mimo wszystkich obaw i mieszanych uczuć - już się nie mogę tego doczekać :D
Obiecuję Wam dzielnie relacjonować co i jak. Może znajdą się tacy, co to będą czytać.
O a tu mapka dla ciekawskich:
Wyświetl większą mapę
Jak będziesz pisać, to i czytający się znajdą ;) A tak to wygląda całkiem nieźle :)
OdpowiedzUsuńDzięki. A co do pisania to postaram się jak najczęściej ;)
OdpowiedzUsuń